Monthly Archives: Wrzesień 2012

Bogactwo a zarabianie, o względności szczęścia

Na pierwszy rzut oka o pieniądzach, czyli o czymś, o czym rozmawiać mi nie wypada. Na drugi, w moim zamierzeniu, o tym na ile są celem, na ile narzędziem; gdzie zaczynają przekładać się na szczęście? Dość długo – przebrniesz? Dziś napotkałem ciekawe stwierdzenie. Pewien człek usłyszał w jakiej branży pracuję i jakie mam wykształcenie i […]

Palec

Na opuszku środkowego palca prawej dłoni zrobiłem sobie małą denerwującą rankę. Powstała przez mały denerwujący pęcherz. Niby nic, ale powstała przy graniu na gitarze i właśnie granie mi utrudnia. Przez to prawa ręka dla odpoczynku gra już tylko kostką. Szkoda, bo ostatnio uczyłem się głównie motywów opartych o tapping prawą dłonią i mnóstwo legato lewą. […]

00:02

Zero zero, zero dwa. Czas rozpoczęcia pisania. PCZ (Planowany Czas Zakończenia) około 00:20. Jest już dla mnie dość późno. Późno, jak na godzinę o której muszę wstać jutro do pracy – a lubię się prawidłowo wyspać. Późno, jak na wrażenia dzisiejszego dnia. Jeszcze niedawno (wydawałoby się…), jakieś dwa lata temu miałem prostą zasadę. Może raczej […]

Zakładam!

Zakładam! Zakładam, bo mogę. Bo stać mnie (na tę chwilę klikania) by to zrobić, bo mam ochotę i najwyraźniej potrzebę. Szukałem swojej nazwy… od razu przyszło mi do głowy to jak powinna brzmieć prawidłowa dla tego miejsca. Pan Dick, pisarz którego z głowy już nigdy nie wyrzucę, zawsze służy pomocą. Po chwili zdziwienia zorientowałem się, […]